poniedziałek, 16 stycznia 2012
Szkoła
... i wieczne narzekanie. Mimo, że szłam na drugą lekcje to i tak nie chciało mi się wstawać ale jednak wstałam. Masakra! na polskim same nudy nic ciekawego tylko ciągle o testach które będziemy mieć w 3 klasie [jeszcze kupa czasu ;}]. Na matmie [nie najgorzej] znów o sprawdzianie. Az słowa przeniosły się w czyny i na historii była kartkówka. Ja tylko marze o wakacjach wolności i wspólnym nudzeniu się ze znajomymi. Grać w baseball'a albo chlapać się w jeziorze itd. :}Ale na razie muszę sobie powiedzieć 'byle do piątku'.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
fajny blog^^;*
OdpowiedzUsuń