Pierwsza godzina - siatkówka ( nie cierpię siatkówki, ale czasem lubię poodbijać sobie piłkę)
Druga godzina - koszykówka ♥ (Uwielbiam grać w kosza, dzisiaj znowu dostałam 6- za dwutakt z lewej strony :} )
No więc na wf ćwiczyliśmy dwutakt z lewej strony. Były dwa kosze. Ja, Nati, Paulina i jeszcze jedna dziewczyna ćwiczyłyśmy przy jednym a reszta dziewczyn przy drugim. Po dłuższej chwili Nati przeniosła się do tamtych dziewczyn i zrobiło mi się trochę przykro. Ale ćwiczyłam dalej i dostałam tą szóstkę. Po wf poszłyśmy się wszystkie poprzebierać do szatni. Wszystkie się wlokły więc po przebraniu się poszłam odnieść strój do szafki i pod klasę gdzie mieliśmy następną lekcję. Rzuciłam torbę pod ścianę włączyłam muzykę w mp3 i poszłam w stronę auli gdzie usiadłam na parapecie przy oknie. Mój humor był taki markotno/smutny nie miałam po prostu humoru. Po chwili przez aulę przechodziły dziewczyny, Nati i Paulina, i mnie zawołały więc poszłam za nimi. Jestem przydupem. :[ "W podstawówce 5 i 6 klasa za bardzo się nad sobą użalałam i myślałam że nikt mnie nie lubi. Byłam beksą. :) Czasem sobie przypominam te chwile i mój humor się też pogarsza. Zostawiłam wtedy Kingę i Zuzę dla dwóch innych dziewczyn które myślałam że uważają mnie za swoje przyjaciółki tak na prawdę to byłam ich 'koleżanką' i mnie olały. Zrozumiałam swój błąd i byłam sama. Potem Kinga i Zuza mi wybaczyły i nadal jesteśmy razem. " No a wracając do tematu to poszłam za nimi i pytały się mnie co mi jest, ja mówiłam że nic. Potem na fizyce siedziałam z Benitą :) Za nami siedział taki Paweł. Pan od fizyki poprosił by spuścić żaluzje (siedziałam przy oknie, tak tyłem do okna a przodem do ściany i drzwi) Paweł chciał opuścić żaluzję pociągnął za sznurek i łuuups cała zleciała na mnie waląc mi w kark ta metalową częścią. Na szczęście nic mi nie było. :)
Lekcja się skończyła i była następna. Usiadłam pod ścianą i słuchałam muzyki. Przytuliłam się do kolan. Drzwi mnie zasłaniały i dziewczyny mnie nie widziały. dopiero jak ktoś je zamknął to podeszły Najpierw Benita pytała się co mi jest potem Paulina to samo i Nati też. Ja że nic :) a potem była już lekcja.
Teraz jestem juz w domu. I jest całkiem spoko. A to nutka której dziś słuchałam :
Najlepszy beatboxer jakiego znam :) szkoda tylko że nie osobiście
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz